10 Najlepiej Sprzedających Się Albumów Wszech Czasów

10 najlepiej sprzedających się albumów wszech czasów

Są takie płyty, które już na zawsze wywalczyły sobie „rząd dusz”. Najlepiej sprzedające się albumy w historii przemysłu muzycznego to nie tylko wielkie sukcesy komercyjne, ale bez wyjątku uznane produkcje, które wpłynęły na kształt muzyki popularnej i twórczość wielu wykonawców. Jako że w kwestii płyt moim obiektem zainteresowań są głównie winyle, postanowiłem przyjrzeć się winylowym wydaniom tych komercyjnych gigantów. Czy nadal cieszą się popularnością kolekcjonerów? Ile kosztuje przyjemność poszerzenia grona ich nabywców? 

Lista dziesięciu najlepiej sprzedających się albumów wszech czasów zawiera tytuły, który obiły się o uszy niemal każdemu. To kawałki, które nuciły całe pokolenia. Teledyski, którymi raczono i wciąż raczy się nas regularnie na ekranach. No i artyści, którzy na zawsze umiejscowili się w pamięci swoich fanów i historii muzyki.

O ile z rozpoznaniem większości wykonawców problemów raczej mieć nie będziesz, o tyle problemem jest dokładne ustalenie hierarchii. Liczba sprzedanych egzemplarzy to w przypadku większości pozycji na liście jedynie szacunki, a im starszy album, tym mniej wiadomo na pewno. Poniższa lista to jednak z dużym prawdopodobieństwa ta prawowita dziesiątka wszech czasów.

Led Zeppelin IV – Led Zeppelin

10. Led Zeppelin IV – Led Zeppelin / ok. 37 mln egzemplarzy

Choć powszechnie znany jako „Led Zeppelin IV”, wydany w 1971 roku czwarty album tej legendarnej brytyjskiej grupy rockowej tak naprawdę nie posiada nazwy i w oficjalnych rozstawieniach figuruje jako „Untitled”. Skromna nazwa dla albumu, który odpowiada za wiele z największych przebojów zespołu, w tym „Misty Mountain Hop”, „Black Dog”, ale przede wszystkim „Stairway to Heaven”. Pozwoliły one na wywindowanie sprzedaży do 37 milionów sztuk.

W znanym Ci prawdopodobnie serwisie Discogs, „czwórka” posiada końcem 2015 roku 455 różnych wydań (w tym 11 z Polski). Wśród tego ogromu wydawnictw znaleźć można ponad 100 winylowych. Zgłębiając temat albumów Led Zeppelin w czeluściach internetu, odkryłem mnóstwo niezwykle ciekawych informacji. M.in. temat niecodziennego faktu, iż wczesne albumy Led Zeppelin, w tym Led Zeppelin IV, brzmią najlepiej w wersjach pochodzących ze Stanów Zjednoczonych.

Przeczy to powszechnemu przekonaniu, że najlepiej brzmiące egzemplarze to te z kraju pochodzenia zespołu w związku z faktem, że są najbliżej mastera – pierwszego nagrania, z którego pochodzą wszystkie kopie. Autor opinii z serwisu EveryRecordTellsAStory przekonuje, że ta jakość to rezultat ogromnej popularności Led Zeppelin w USA.  „Czwórka”, podobnie jak wcześniejsze płyty zespołu, uznawane są za wyjątkowo drogie, a dobrym sposobem na uzyskanie w miarę taniego egzemplarza jest skoncentrowanie się na wersjach z lat 80-tych od wytwórni Atlantic (zielono-czerwony label).

Come On Over – Shania Twain

9. Come On Over – Shania Twain / ok. 39 mln

Shania Twain to jedna z tych przedstawicielek amerykańskiej muzyki country, która wielką popularnością cieszy się także poza granicami swojego kraju (w przeciwieństwie choćby do takich ikon amerykańskiego country jak Garth Brooks czy Martina McBride). „Come On Over” z roku 1997 jest jednym z głównych tego powodów. Album przyniósł takie przeboje jak „Love Gets Me Every Time”, „Man! I Feel Like a Woman!” czy „That Don’t Impress Me Much”. Dość powiedzieć, że między wydaniem pierwszego, a ostatniego (dwunastego!) singla z płyty minęły prawie 3 lata. Tak długo trwał entuzjazm towarzyszący „Come On Over”.

Po tym dość obiecującym wstępie – rozczarowanie. Album jak dotąd nie miał zaszczytu trafienia na winylowy format. Zainteresowani tym klasykiem country i popu muszą zadowolić się CD i komputerem.

Rumours – Fleetwood Mac

8. Rumours – Fleetwood Mac / ok. 40 milionów

„Rumours” (1977) to największy sukces komercyjny Fleetwood Mac – legendarnej brytyjsko-amerykańskiej ekipy rockowej, która na koncie ma m.in. takie klasyki jak „Rhiannon”, „Over My Head” i „Go Your On Way”. Jednym z głównych powodów, dla których Fleetwood Mac powinieneś co najmniej znać jest postać Stevie Nicks – ikony amerykańskiej sceny, zaliczanej do „100 największych piosenkarzy wszech czasów” według magazynu Rolling Stone.

Jeśli Pani Nicks jeszcze nie znasz, gorąco polecam rozpoczęcie znajomości od debiutanckiego „Bella Donna” i kawałków takich jak „Edge of Seventeen”. Wracając jednak do „Rumours”, w przeciwieństwie do poprzedniej pozycji, album ten jest łatwo dostępny na winylu. Jedno z wydań z 2011 roku zawiera dodatkowy krążek z „surowymi” wersjami niektórych piosenek. Został on początkowo wydany jedynie w czterech tysiącach egzemplarzy, ale po tym gdy zaczęły one osiągać na eBayu ceny rzędu ponad 125 dolarów, produkcję rozszerzono. Winylowe wydanie „Rumours” zbiera w internecie doskonałe opinie za oprawę i jakość dźwięku. Jeśli więc chcesz zapoznać się z Fleetwood Mac w ten sposób, nie masz się czego obawiać.

Saturday Night Fever - Bee Gees

7. Saturday Night Fever – Bee Gees / ok. 40 milionów

Wydany w 1977 film muzyczny „Gorączka sobotniej nocy” z Johnem Travoltą okazał się ikoną kultury i muzyki disco oraz jednym z symboli wszystkiego tego, co stanowiły amerykańskie lata 70-te. Dla Travolty rola Tony’ego Manero okazała się przepustką do pierwszej ligi gwiazd. Ale z muzycznego punktu widzenia najważniejszym akcentem filmu okazał się wkład Bee Gees. Bracia Barry, Robin i Maurice przygotowywali się do nagrania nowego albumu, gdy pojawił się temat filmu. Ostatecznie piosenki takie jak „Stayin’ Alive”, „How Deep Is Your Love”, „More Than a Woman” i „If I Can’t Have You” trafiły na płytę z soundtrackiem „Gorączki…”. A sama płyta trafiła wprost na pierwsze miejsce listy przebojów, pozostając tam nieprzerwanie przez 24 tygodnie (!) – od stycznia do lipca 1978 roku. Nim na rynku pojawiła się jedna z pozycji, o której opowiem już wkrótce, to właśnie zdominowany przez brzmienie Bee Gees soundtrack był najlepiej sprzedającym się album na świecie.

Soundtrack „Gorączki…” na winylu pojawił się wielokrotnie, a ostatni raz w 2014 roku w zremasterowanej wersji. Starsze, używane wydania można bez problemu kupić choćby na Discogs. A warto, bo „Gorączka…” to nie tylko kawał historii muzyki popularnej, nagrodzony Grammy i wybrany albumem roku, ale także piosenki z czasów, gdy to właśnie winyl królował w domach słuchaczy.

 Their Greatest Hits (1971-1975) – The Eagles

6. Their Greatest Hits (1971-1975) – The Eagles / ok. 42 miliony

W drugiej połowie lat 70-tych The Eagles byli bez wątpienia jednym z najpopularniejszych amerykańskich zespołów rockowych. Ich ogromny komercyjny sukces rozpoczął się z wydaniem w 1975 roku albumu „One Of These Nights”, a kontynuował dzięki „Hotel California” i „The Long Run”. Ale choć temu drugiemu niewiele brakło, to nie dzięki nim The Eagles znaleźli się w tym zestawieniu. Dokonali tego za sprawą składanki największych przebojów „Their Greatest Hits (1971-1975)”.

Jeśli masz ochotę na dołącznie albumu zawierającego „Take It to The Limit”, „Desperado”, czy „Tequila Sunrise” do twojej kolekcji, nie musisz daleko szukać. Wydany ostatni raz na czarnym krążku w 2011 roku tytuł jest bardzo łatwo dostępny i to w przystępnych cenach.

Właśnie tak prezentuje się dolna piątka listy 10 najlepiej sprzedających się albumów wszech czasów. Zaskoczony? Poczekaj, aż zobaczysz pierwszą piątkę! O tych albumach już niedługo na Psychosondzie.

 

Źródła:
1. Discogs.com
2. Everyrecordtellsastory.com
3. Amazon.com

 

Czytaj także:  Cz. 2 artykułu: http://www.psychosonda.pl/10-najlepiej-sprzedajacych-sie-albumow-wszech-czasow-cz-2/

Z zawodu copywriter, tłumacz i webmaster wyspecjalizowany w nowych technologiach. W wolnym czasie chętnie sięgający także po te bardziej tradycyjne, w tym gramofony i płyty winylowe. Interesuje się sposobem, w jaki słowa wpływają na ludzi oraz potencjałem sieci do zmieniania naszych przyzwyczajeń. Muzycznie najbardziej interesuje go soul, funk i r&b.

Zapraszamy do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.