Gramofon laserowy ELP

Gramofon laserowy – sprzęt doskonały?

Przed każdym odtworzeniem ulubionego winyla oblewa cię zimny pot i drżysz na myśl o tym, że po raz kolejny będziesz go okrutnie rysował igłą skracając jego żywot?

Jeśli tak, to japońska firma ELP ma dla Ciebie rozwiązanie, które sprawi, że twoje zmartwienia znikną bezpowrotnie i od teraz będziesz mógł już tylko cieszyć się obcowaniem ze swoją kolekcją.

ELP produkuje gramofon, który działa podobnie do odtwarzacza CD, gdzie sygnał jest odczytywany przez wiązkę laserową, czyli w pełni optycznie, bez fizycznego kontaktu z powierzchnią płyty. Przy tym nie ma tu mowy o digitalizowaniu dźwięku. Przenoszony sygnał pozostaje w całości analogowy.

Jak twierdzi producent, jakość dźwięku, jaką wydobywa laser z płyty winylowej, jest porównywalna do jakości masterów – czyli stanowi najlepszy możliwy do osiągnięcia efekt. Laser odczytuje sygnał analogowy ze znacznie większą precyzją niż jakakolwiek (choćby najlepsza) igła docierając do miejsc dla igły niedostępnych. Zdaniem szefa ELP tezy te potwierdzają wyniki badań japońskich ekspertów.

Gramofon laserowy odtwarza wszystkie wielkości płyt winylowych (7″-12″) w 3 zakresach prędkości: 33-1/3, 45 i 78. Pilot gramofonu pozwala na zdalne przewijanie i przełączanie się między kawałkami. Ewidentnym minusem jest fakt, że gramofon odtwarza tylko i wyłącznie czarne płyty.

Zatem według zapewnień producenta otrzymujemy narzędzie doskonałe – pozwalające odczytać 100% zapisanego na płycie materiału i przenoszące go w formacie analogowym, a to wszystko bez żadnej negatywnej ingerencji w strukturę winyla i bez wpływu na jego żywotność. Brzmi fantastycznie. Czego można chcieć więcej? Otóż ceny… Niższej niż średniej klasy nowe auto! Najtańszy egzemplarz to koszt $14.000.

Zapraszamy do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  • SBK
    SBK 10 lipca 2015, 16:41

    Miałem taki… Kosztował 27.300USD i …. faktycznie nie rysował płyt :-) Ale dźwięk (A-DD-A) niestety nie umywa się do dobrego gramofonu. Niech rysuje płyty.

  • hejjoe
    hejjoe 8 maja 2015, 22:16

    to doprawdy piękne, czekam zatem na laserowe winyle

  • dcdf
    dcdf 8 maja 2015, 20:25

    Są genialni, to nie pozwoli umrzeć płycie winylowej. Dla pasjonatów , dla tych co kolekcjonują płyty to jest czymś niesamowitym. No nie wyobrażam sobie że ktoś pokazuje swoja kolekcje muzyki na dysku twardym. albo na „pen drive”