Hölderlin – Hölderlins Traum (1972)

Wiecznie niesie w swoim łonie,
Słodka pól władczyni,
Mnie i ciebie, cicha, wielka
Życiodajna wciąż natura…
Różo, spójrz, nasz urok więdnie,
Burze ogołocą mnie i ciebie,
Jednak wieczne ziarno wkrótce
W nowy kwiat się nam rozwinie.

Tyle Friedrich Hölderlin, obok Johanna Wolfganga von Goethe czy Friedricha Schillera czołowy poeta niemieckiego romantyzmu. Jego nazwisko (ale i poezja zapewne) stały się inspiracją do założenia zespołu, będącego bohaterem dzisiejszego tekstu.

Lubię takie klimaty. Folk i psychodelię opina szal tajemnicy, muzycy zabierają nas w krainy nieodwiedzane podczas codziennej bieganiny. Akustyczne brzmienia zbudowane na bazie gitar, fletu czy skrzypiec przenoszą nas w pełne dostojeństwa, mistycznej mgły i duchowych zakamarków dziewiętnastowieczne lasy weimarskie.

Zespół Hölderlin pochodził z Niemiec i w 1972 roku nagrał swoją pierwszą płytę Hölderlin’s Traum. Wydała ją legendarna wytwórnia Pilz, która w swoim katalogu ma takie legendy krautrocka jak Popol Vuh, Witthüser & Westrupp czy Wallenstein.

Debiut Hölderlin to krautorockowy folk co krok wzbogacany progresywnymi konstrukcjami instrumentalnymi. Siedem utworów to zgrabna mieszanka niemieckiego folkloru (Peter), elementów muzyki klasycznej (Erwachen), ale i brzmienia goszczącego na płytach folk-rockowych zespołów lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych (Traum). Warto podkreślić, że wokalistka Nanny de Ruig wszystkie pieśni śpiewa w ojczystym języku.

Zespół ma na koncie 8 płyt. Ostatnią – Eight – nagrał w 2008 roku. Wówczas muzyków można było także posłuchać na żywo.

Pasjonat muzyki progresywnej i psychodelicznej, jazzu, americany oraz płyt winylowych. Życzy Dylanowi literackiej Nagrody Nobla. W pewien upalny wieczór założył Psychosondę.

Zapraszamy do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.