Nowe płyty

W tym dziale przeczytasz o nowych płytach winylowych z którymi naszym zdaniem warto zapoznać się bliżej. Wyznajemy zasadę: współcześnie gra się świetną muzykę, trzeba tylko wyjść jej naprzeciw. Muzykę recenzujemy niemal wyłącznie z płyt winylowych.

Jeśli wydałeś płytę na winylu jako zespół lub wydawca skontaktuj się z nami.

10
Calexico przyzwyczaiło nas już, że ich muzyka jest jak wielobarwna karawana z bardzo wyraźnie zaznaczonym rodowodem sięgającym pogranicza amerykańsko-meksykańskiego.
0
Okoliczny Element ma nosa do sampli. Ich muzyka dowodzi, że siedzą w winylach po uszy, czują oldschoolowy, soulowy klimat i wiedzą, jak skonstruować porządny, nośny podkład.
1
Americana w polskim wydaniu na bardzo wysokim poziomie koncepcyjnym, aranżacyjnym i instrumentalnym. Patronat Psychosondy.
2
Na "China Collection" słychać jednocześnie Milesa Davisa, Chrome i Kluster. Jazz idzie do przodu w tempie szybszym niż światło! Oto dowód.
0
Recenzja drugiej płyty Adama Jana Kaufmanna – polskiej ikony songwriterskiego lo-fi.
0
Jeśli lubisz freaków pokroju Zappy, Beefhearta czy Pattona to mamy dla Ciebie coś specjalnego. W dodatku produkt krajowy.
4
Kamanda Pinka Floyda odegrała ostatni, pożegnalny spektakl, a jeżeli komuś nie podoba się, że wyszli na bis - cóż, niech dalej wydziera się przy kasie, żądając zwrotu biletu.
3
Każdy z nas ma swoich muzycznych megaidoli. Ludzi, których cenimy nie tylko za doskonałą muzykę, ale także za sposób bycia, aurę wokół nich czy wpływ, jaki wywierają na innych twórców.
0
The Growlers to dobra zabawa, w której im mniej reguł, tym lepiej. Nie masz nic przeciwko tequili, piaszczystej plaży i wysokiej fali? Odłącz się od rozpędzonego świata, zabawmy się w najlepsze na Beach Goth Party.
2
Retro sznyt, hippie-look, interkontynentalny skład, nadobna dziewica dzierżąca w dłoni przetwornik elektroakustyczny, 18-letni wioślarz, z którego będzie można zrobić drugiego Shenkera. Mają chyba wszystko co potrzebne, żeby narobić trochę bałaganu.
4
Posępne utwory utrzymane w średnich tempach, oparte na brudnych, sabbathowych riffach czają się złowieszczo, by opatulić nas niczym ciężka, cmentarna mgła.
1
Radio Moscow udowadniają po raz kolejny, że będąc epigonem pierwszej wody można wypracować swój styl i zachować świeżość nie tracąc przy tym ducha i klimatu minionej epoki.