7 nowych, przystępnych cenowo gramofonów, które warto kupić 

Kultura winylowa rozkwita, co rusz powstają nowe sklepy płytowe, na rynku pojawiają się winylowe reedycje czy też różnorodne gadżety. Producenci sprzętu audio nie mogli nie odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie winylowych maniaków na nowe gramofony, czego efekty możemy podziwiać w salonach Hi-Fi. Wybór jest spory, na pewno nie można go porównać do rynku sprzętu używanego, ale i tutaj osoba początkująca może dostać zawrotu głowy. Dzisiejsze propozycję w zestawieniu będzie łączyć to dwa ważne aspekty: dobra jakość oraz rozsądna cena.

1. Thorens TD-190-2

Mało która marka audio może pochwalić się tak bogatą historią jak Thorens. W branży audio działa od 1883 roku, a zdobyte doświadczenia przekuwa w jedne z najlepszych produktów na rynku, czym od lat zdobywa serca klientów. Thorens TD-190-2 to idealny wybór dla osób, które cenią sobie wygodę, a zarazem nie chcą rezygnować z niczego, co ma im do zaoferowania świat muzyki. Gramofon jest w pełni automatyczny, wystarczy położyć płytę na talerzu i wcisnąć jeden przycisk. Słowem kluczowym jest tutaj „płyta”, ponieważ poza winylowymi możemy cieszyć się również tymi szelakowymi! W tym celu trzeba jedynie zmienić igłę na normalnorowkową oraz wybrać 78 obrotów na minutę.
Cena: niespełna 2000 zł

2. Rega P3

Mówisz Rega, myślisz Planar. To właśnie ta seria gramofonów rozsławiła markę na cały świat – budżetowa linia, będąca nieprzerwanie w ofercie od ponad 40 lat. Od samego początku charakteryzowała ją prostota konstrukcji i skoncentrowanie na jednym celu – jak najlepszej jakości dźwięku za rozsądną cenę. Nie znajdziemy tutaj potencjometrów regulacji obrotów, przełącznika obrotów czy stroboskopu, nie mówiąc już o jakiejkolwiek automatyce. Jest włącznik – to wystarcza, by cieszyć się muzyką. Producent całą uwagę skoncentrował na rzeczach na początku niezauważalnych: odseparowaniu silnika od obudowy, sztywności konstrukcji czy dobrym ramieniu – RB330, będącemu następcą najczęściej wybieranego ramienia w konstrukcjach DIY – RB300.
Cena: 3300 zł

3.Clearaudio Concept

Pozostając ciągle w Europie, przenosimy się do naszych zachodnich sąsiadów, których reprezentować w dzisiejszym zestawieniu będzie marka Clearaudio i ich model Concept. Jeden z najbardziej nagradzanych odtwarzaczy w zestawieniu, zdobywca tytuł „gramofon roku” nieprzerwanie od 2010 roku do 2017 roku włącznie. Za sprzętem idzie nie tylko niemiecka jakość, znajdziemy tu również niecodziennie (w tej klasie cenowej) rozwiązania. Zamiast tradycyjnego łożyskowania ramienia, za stabilność prowadzenia rurki ramienia odpowiada system o nazwie „friction free magnetic bearing”, zrealizowany na dwóch magnesach i wytwarzanym przez nie polu magnetycznym. Przeraża? Niepotrzebnie – to typowy sprzęt plug and play. Po wyjęciu z kartonu, założeniu paska na uprzednio zamontowany talerz i podpięciu kabli jest gotowy do pracy.
Cena: ok 5000 zł 

4. Technics SL-1200Gr

To gramofon, o którym niesposób nie wspomnieć chociaż słowem… Sprzęt będący dla wielu z nas obrazem słowa „gramofon”, przyśpieszający o szybsze bicie serca nie tylko DJ. Technics SL-1200Gr czyli najnowsza (na tę chwilę!) wersja słynnej „1200”. Twórcy postanowili stworzyć legendę od nowa, jeszcze lepszą, doskonalszą i niezawodną. Z rzeczy, jakie się nie zmieniły, to wygląd, gramofon dalej przypomina swoich starszych braci. Dostał za to nowy, udoskonalony napęd Direct Drive, w którym producentom udało się uzyskać jeszcze lepsze parametry oraz zminimalizować efekt „zębatkowania” napędu. Ramię, pomimo łudzącego podobieństwa do poprzednika, również zostało zmodyfikowane, m.in. o nowe łożyska zapewniające jeszcze lepsze prowadzenie wkładki, która standardowo wieszana jest na headshellu o mocowaniu SME.
Cena: ok 6500 zł

 

5. Dual CS460

Jeżeli winyle są dla Ciebie furtką, by wrócić w czasy młodości, do lat 80-tych i sprzętu, jaki w tamtym czasie był wiodącym za zachodnią granicą, to warto zwrócić uwagę na Duala CS460. Otrzymasz tradycyjny wygląd z nutą nowoczesności w postaci fortepianowego wykończenia plinty czy też wypolerowanego talerza, połączonego z dobrze znanym z innych produktów Duala ramieniem. Jest to drugi pełen automat w zestawieniu, który podobnie jak Thorens (będący jego kuzynem) czy Clearaudio oferuje obroty 78RPM. Przełożenie napędu zostało zrealizowane za pomocą paska (napęd typu Belt Drive), co zapewnia dobrą izolację od drgań. Jest to idealna oferta dla osób szukających klasycznego gramofonu, o bardziej ekskluzywnym wyglądzie niż oferowanym przez Thorens’a TD-190-2 a zarazem w ciągle atrakcyjnej cenie.
Cena: 2800 zł

6. Pro-Ject The Classic

Kilka słów uwagi należy się również marce Pro-Ject, która – zaryzykuje stwierdzenie – wiedzie aktualnie prym pod względem popularności. Oferuje gramofony w każdym przedziale cenowym. Naszym bohaterem będzie model The Classic czyli kolejne nawiązanie do korzeni i ery świetności płyt winylowych. Sam odtwarzacz sprawia na pierwszy rzut oka klasycznego: plinta dostępna w dwóch wersjach wykończenia fornirem oraz szczotkowane aluminium od góry i ciężki talerz, do tego jedyny przełącznik – ten odpowiadający za dostarczenie prądu. Wygląd przywodzi na myśl Thorensa TD-160 czy Linn LP12. Wyróżnia go tylko ramię, czyli konstrukcja dedykowana dla Pro-Jecta. Niech nie zwiodą Was pozory: to 9′ ramię ma tylko carbonową budowę rurki i mocowania, cała konstrukcja została wykonana z aluminium.
Cena: 4200 zł

7. Mobile Fidelity Studiodeck

Ostatni gramofon w zestawieniu wyszedł spod rąk pracowników Mobile Fidelity. Dokładnie tej samej MoFi, która rozpieszcza nas swoimi pięknymi wydaniami winylowych wznowień. Tym razem odpowiedzialni są za równie ekskluzywny produkt. Jest to klasyczna propozycja z nutką ekstrawagancji w postaci rzucającego się w oczy pomarańczowego paska napędowego oraz przycisku podświetlanego na ten sam kolor. Posiada 10′ ramię, wyposażone we wszelkie możliwe regulacje istotnych parametrów, jak anti-skating, VTA czy azymut. Zamocowano je na plincie z MDFu oraz aluminium. Za tłumienie zewnętrznych drgań odpowiada bardzo sprawnie działający system gumowych nóżek.
Cena: 5700 zł 

Na początku wspomniałem co łączy wszystkie gramofony, w tym miejscu muszę dodać jeszcze jeden wyznacznik. Jest to tylko subiektywny przegląd bardzo bogatej oferty rynku. Celem tego zestawienia nie jest wybranie tego najlepszego, sprzęty te dzieli nieraz kilkutysięczna różnica wartości i zestawienie ich w pojedynku byłoby niemiarodajne. Niemniej każdy z nich jest godnym kandydatem, by stanąć w salonie i być nie tylko ozdobą ale i źródłem dobrej jakości dźwięku.

Całe jego życie kręci się w 45 obrotach. Kolekcjoner polskich, winylowych białych kruków, miłośnik sprzętu grającego.

Zapraszamy do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  • Majkimajk
    Majkimajk 29 stycznia 2019, 22:46

    6500 to jest rozsądna cena za gramofon? Rozs@dnie to na taki sprzęt warto wydać max 2000. Powyżej tej ceny to już luksus i marnotrawstwo zasobów. Zakup za 6500 to już nie jest rozsądek.

    • Psychosonda
      Psychosonda 30 stycznia 2019, 09:10

      Mowa o cenie „przystępnej”. Ta zaś nie oznacza ani najtańszej ani taniej. To przystępna cena za takiej jakości sprzęt, jednocześnie summa summarum ceny są raczej osiągalne dla wielu miłośników muzyki. Stąd taki tytuł :)

  • NG
    NG 29 stycznia 2019, 15:33

    Trochę brakuje mi tu Reloopów w wersjach cywilnych : Np Reloop Turn 5. A może nie jest to dobry gramofon? Wzbudza duże zainteresowanie na rynku, pewnie nieźle się sprzedaje i wygląda bardzo ładnie. Pewnie sporo osób było by zainteresowanych aby jakiś spec pochylił się nad tym ustrojstwem.

  • garret
    garret 29 stycznia 2019, 12:03

    bardzo bardzo dobrze, trzeba edukowac wszystkich i przestrzegac przed tym, zeby kupowac gramofony po 500 zlotych ktore niszcza plyty i w ogole nie zblizaja do analogowego brzmienia – sto razy lepiej troche zaoszczedzic i kupic cos co przeklada sie na dzwieki i muze z winyla

  • texmex
    texmex 29 stycznia 2019, 10:28

    Bardzo fajny przekrój. Technics klasa sama w sobie, cena paradoksalnie nie jest astronomiczna. Wizualnie minimalistyczna Rega.