5 porad jak zadbać o swój gramofon!

Nieodłączonym elementem towarzyszącym płytom winylowym są gramofony. Dużo uwagi poświęcamy pielęgnacji płyt, chcąc utrzymać je w jak najlepszej kondycji. Ale aby cieszyć się dobrą jakością dźwięku, warto wykonywać okresowe serwisy, przeglądy czy też pamiętać o codziennej pielęgnacji samego gramofonu.

1. Gumowy pasek oraz kółko

Dwa z trzech występujących na rynku rodzajów napędów gramofonowych posiada w swoim układzie gumowe elementy. Dla napędów belt drive jest to gumowy pasek, a dla idler drive gumowe kółko napędowe. Obydwa te element się starzeją, parcieją i pękają. Kiedy są zużyte, należy wymienić je na nowe. Największym błędem będzie próba nacierania ich preparatami do konserwacji gumy, bądź co gorsza, różnymi tłuszczami. Przyniesie nam to więcej problemów niż pożytku. Dobrej jakości gumowy pasek i kółko napędowe potrafią wytrzymać kilkanaście lat, zachowując swoje parametry bądź tracąc je w niewielkim stopniu. Niestety dzisiejsze zamienniki nie są już tej samej jakości, dlatego powinniśmy przygotować się na wymiany co kilka lat. Nie zwalnia nas to jednak z kilku czynności, jakie powinniśmy wykonać. 

Jednym z powodów prowadzących do szybszej degradacji gumowego paska lub kółka jest nieużytkowanie sprzętu. Powstają wtedy trwałe załamania na powierzchni, które w przyszłości mogą objawić się jako miarowe wahanie w prędkości obrotowej, szum czy też stukanie. Jeżeli nie używamy regularnie sprzętu, warto go czasami włączyć nawet na kilka minut, a gdy jest to niemożliwe zrobić ręcznie kilka obrotów. 

Nie można również zapomnieć o czystości całego układu przeniesienia napędu. Do jego wyczyszczenia wystarczy nam ścierka (bawełna, mikrofibra) oraz czysty alkohol - może być to zarówno izopropanol jak i spirytus. Należy przetrzeć oś silnika, bieżnię talerza oraz sam pasek. Czyszcząc ten ostatni pamiętajmy, by go przy tym nie rozciągać. Ilość alkoholu powinna być minimalna. Rozciągnięty pasek napędowy możemy doraźnie naprawić, na czas oczekiwania na nowy. W tym celu na spód garnka wkładamy bawełnianą ścierkę, pasek umieszczamy na niej, zalewamy wodą, a następnie całość gotujemy kilka minut. Po wystygnięciu wyjmujemy nasz pasek, który powinien delikatnie zmniejszyć swój obwód - prawdopodobnie na tyle, by posłużyć troszkę dłużej.

2. Łożysko talerza oraz oś silnika

Pozostając jeszcze przez chwilę w układzie napędowym, warto zatrzymać się na łożysku talerza oraz samym silniku. Tutaj nie jestem w stanie dać jednej odpowiedzi, która byłaby lekiem na wszystkie problemy każdego z napędów. Nie możemy każdego gramofonu traktować tak samo, smarować każdy element tym samym preparatem oraz z tą samą intensywnością. Powstaje zatem pytanie, skąd użytkownik ma wiedzieć, czy smarować dany element oraz jak często i przy użyciu czego to zrobić? Niezastąpiona w tym wypadku jest instrukcja obsługi gramofonu. Większość używanych sprzętów jednak jej nie posiada. Na szczęście bez problemu powinniśmy znaleźć je w Internecie. Warto przestudiować dokładnie materiał, możemy dowiedzieć się wiele interesujących rzeczy o naszym sprzęcie. Dla przykładu instrukcja obsługi gramofonu Technics SL-Q3 informuje, że należy smarować oś silnika co 2000h użytkowania! Należy wtedy zaaplikować 2-3 krople specjalnego oleju na dolne zwieńczenie osi. Dostanie dzisiaj oleju firmowanego logo Technics jest bardzo trudnym zadaniem - i zarazem zupełnie niepotrzebnym. Bez problemu możemy do tego wykorzystać olej maszynowy, olej silikonowy, a nawet olej do silników spalinowych. Instrukcja tego gramofonu wspomina, że dla tego rodzaju silnika (gdzie łożysko talerza jest zarazem łożyskiem silnika), czas pomiędzy smarowaniami jest znacznie dłuższy, niż w przypadku tradycyjnych silników, gdzie wynosi on 200-500h użytkowania. 

Smarowanie silnika paskowego polega zwykle na tym samym, co smarowanie osi talerza. W miejscu gdzie z obudowy wystaje oś silnika, należy zaaplikować 1-2 krople oleju, po czym wykonać ręcznie kilka obrotów osią, tak aby olej dostał się głębiej. Na sam koniec można włączyć napęd. 

Jako że tematem naszego artykułu jest domowa pielęgnacja gramofonu, pominiemy kwestię rozkładania samego silnika i łożyska talerza w celu czyszczenia. Jeżeli gramofon, pomimo smarowania, nadal wydaje nieprzyjemne odgłosy, coś blokuje płynny ruch talerza, a sam silnik niepokojąco się zachowuje, należy oddać gramofon do serwisu. 

Jeżeli nie udało się wam znaleźć instrukcji do waszego gramofonu, warto zapytać kogoś doświadczonego, podając przy tym markę oraz model sprzętu. Na rynku jest wiele modeli, w których producent nie przewidział aplikowania oleju przez użytkownika.

3. Potencjometry i przełączniki

Nic nie sprawia tyle problemu w sprzęcie elektronicznym co części mechaniczne. Słyszysz pykanie w kolumnach podczas włączania gramofonu? Obroty szaleją, gdy tylko muśniesz potencjometr? Ustawiłeś obroty idealnie, a po naciśnięciu przełącznika, wszystko się rozkalibrowało? Niestety, w tym wypadku czeka cię czyszczenie przełączników oraz potencjometrów. Tutaj chcę cię przestrzec przed stosowaniem bardzo popularnych preparatów do "psikania" w otwory w potencjometrach. Nie mogę zaprzeczyć, pomagają, jednak jest to najczęściej doraźna pomoc, która już po niedługim czasie może nas słono kosztować. Z perspektywy czasu preparaty te przynoszą więcej szkód niż pożytku. Wszystko to, co preparatowi udało się umyć, zostaje w obudowie, a po niedługim czasie przykleja się do suwaka oraz pozostałych części. Nie wspominając już o tym, że wypłukuje smar z osi. Najprostszym sposobem na przedłużenie czasu życia potencjometru bez konieczności jego czyszczenia jest... użytkowanie! Dlatego też kręćmy do woli. 

4. Gumowe nóżki

Tutaj, w przeciwieństwie do gumowych elementów napędu, możemy stosować środki zatrzymujące albo chociaż spowalniające proces starzenia się. Preparatów do konserwacji gumy na rynku jest wiele, ja jednak nie stosuje żadnego z nich. Zamiast tego używam gliceryny pomieszanej z wodą demineralizowaną w proporcjach 2:1. Do takiej mieszanki wkładamy gumowe nóżki i zostawiamy na kilka minut. Po wszystkim, dokładnie wycieramy i montujemy w gramofonie. Taka konserwacja pozwoli dłużej cieszyć się naszym sprzętem.

5. Pokrywa gramofonu

Uważam ten element za swoistą wizytówkę naszego gramofonu. Jeżeli ktoś potrafił zachować nieporysowaną pokrywę w swoim sprzęcie, oznacza to, że równie delikatnie obchodził się z pozostałymi jego elementami. Niestety, nawet największa ostrożność na nic się zda na mikroryski. Kurz, wbrew pozorom, jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Jest ostry, więc ścieranie go z pokrywy zostawia za sobą bardzo delikatne zarysowania. Jak się przed tym ustrzec? Najlepsza jest prewencja. Tutaj mamy do dyspozycji kilka różnych rozwiązań, a wszystkie ze świata motoryzacji. Na górną część pokrywy możemy nałożyć bezbarwną folię, stosowaną w samochodach np. na zderzakach i masce. 

Drugim sposobem jest nałożenie specjalnej ceramiki na jej powierzchnię. Ostatnim i najczęściej stosowanym rozwiązaniem, jest twardy, bezbarwny wosk samochodowy. Jest on kompromisem pomiędzy jakością ochrony, jej ceną, a zarazem trudnością nałożenia. 

Nie polecam natomiast lakierowania pokryw. Lakier bardzo trudno będzie usunąć tak, by nie uszkodzić pokrywy, a niestety, nie będzie wiecznie wyglądał jak świeżo położony.

Jeżeli nie czujecie się na siłach, nie jesteście pewni, czy przeprowadzić daną operację, oddajcie gramofon na przegląd. Nieumiejętne zastosowanie tych porad może doprowadzić do uszkodzenia gramofonu!

Komentarze

Zaloguj się, aby móc komentować.
Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.