Czy wkładka gramofonowa może ulec uszkodzeniu?

Wkładka gramofonowego często nazywana jest sercem całego gramofonu. To właśnie ona odpowiada w dużej mierze za dźwięk, jaki finalnie płynie z naszych kolumn. Czy wkładka gramofonowa może się zepsuć? Przekonajmy się!

Jak to jest zrobione?

Wymieniamy trzy podstawowe rodzaje wkładek gramofonowych: piezoelektryczne, z ruchomym magnesem oraz z ruchomą cewką. W każdym z nich możemy znaleźć różne wariacje. We wkładkach MM (moving magnet – ruchomy magnes) możemy znaleźć odmiany, w których elementem ruchomym jest żelazo (np. Grado Prestige) czy permaloy (np. Nagaoka MP). Wkładki z ruchomą cewką dzielimy zazwyczaj na te wysoko napięciowe, oznaczane skrótem HO – High Output oraz niskonapięciowe nazywane LO- Low Output. Niestety każda z tych wkładek może paść ofiarą usterki, która w niektórych wypadkach jest naprawialna, w innych niestety nie. Szeroko pojęte wkładki typu MM oraz MC są aktualnie najbardziej popularnymi przetwornikami na rynku, z wkładek piezoelektrycznych korzystają głównie świadomi pasjonaci bardzo starych gramofonów oraz producenci najtańszych sprzętów na rynku. Każda wkładka MM oraz MC posiada cewki, które są bezpośrednio połączone z pinami sygnałowymi. Do nich właśnie podłączamy przewody ramienia lub headshella. To w tym elemencie „tworzy się dźwięk”. Poza cewkami we wkładce znajdować się musi również materiał ferromagnetyczny, który stanowić będzie układ z cewkami. Jak wcześniej wspomniałem, jest to zazwyczaj magnes będący elementem stałym (wkładki MC) lub drgającym (MM) we wkładce. Są to główne – choć niejedyne – elementy konstrukcyjne wkładki gramofonowej. Taki zarys budowy wkładki gramofonowej pozwoli nam zrozumieć możliwe jej usterki.

Uszkodzony przetwornik wkładki Shure M44

Baza! Straciliśmy kontakt

Jedną z najczęściej spotykanych usterek wkładek gramofonowych jest przerwanie obwodu pomiędzy cewkami a pinami wkładki gramofonowej. W przypadku usterki jednego z połączeń obwód elektryczny traci swoją ciągłość, przez co sygnał elektryczny nie może okablowaniem ramienia, a następnie kablami sygnałowymi dotrzeć do wzmacniacza, skąd powinien dalej trafić do kolumn. Następuje głucha cisza, która zostaje złamana jedynie przy bardzo dużej głośności ustawionej na wzmacniaczu – usłyszymy wtedy przesłuchy z działającego kanału. Jak dochodzi do takiej usterki? Najczęściej z naszej winy. Lica używana do produkcji cewek we wkładkach charakteryzuje się bardzo małym przekrojem. Gdyby chcieć zobrazować jej rozmiary, to każdy kanał połączony jest z pinem sygnałowym pojedynczą licą o grubości jednego ludzkiego włosa. Połączenie tych elementów jest zazwyczaj wykonywane za pomocą spoiwa lutowniczego lub tez klejone klejem przewodzącym prąd. Całość jest bardzo delikatna i wrażliwa na uszkodzenia. Do usterki najczęściej dochodzi w czasie podłączania lub odłączania kabli headshella. Zbyt mocny ruch, za ciasne konektory kabli, próba wyjmowania ich pod kątem – wszystko to może skończyć się często bezpowrotnym uszkodzeniem wkładki. 

Przed montażem naszej nowej wkładki zwróćmy uwagę na wielkość konektorów od kabelków oraz pinów wkładki. Nigdy nie próbujmy na siłę wciskać zbyt małych wtyczek! Wkładki gramofonowe lubią uszkadzać się w transporcie. Spotkała mnie kiedyś bardzo smutna historia. Kupiłem używany przetwornik Ortofon 2M Silver, który podobnie jak 2M Bronze i 2M Black posiada cewki nawinięte srebrem, a nie miedzią. Niestety wkładka nie przeżyła transportu, została mi tylko osobno zakupiona igła. Niezrażony jednorazową wpadką zakupiłem kolejny używany przetwornik – tym razem wkładkę 2M Red ze złamaną igłą. Nie mogłem uwierzyć w swoje (nie)szczęście! Tutaj ponownie przetwornik uległ uszkodzeniu. Tym samym stałem się posiadaczem dwóch uszkodzonych wkładek – w jednej uszkodzony lewy kanał, a w drugiej prawy. Jedną postanowiłem rozebrać by pokazać Wam jak są to delikatne przedmioty! Nie chcąc obciążać tylko Ortofona – takie usterki zdarzały się u wielu producentów.

Za duży prąd!

Tym razem uszkodzenie wkładki zupełnie niezależne od jej samej, czyli uszkodzenie wywołane przez usterkę sprzętu podłączonego do wkładki – w tym wypadku przedwzmacniacza. Zdarza się ona zazwyczaj we wkładkach MC LO, które operują dużo mniejszym sygnałem niż pozostałe rodzaje wkładek. W przypadku uszkodzenia przedwzmacniacza zdarzyć się może sytuacja w której w stronę wkładki zostanie wysłany duży prąd elektryczny. Lica, z której wykonana jest wkładka, nie jest w stanie wytrzymać takiego natężenia prądu i najzwyczajniej się… topi. Naprawa takiej wkładki MC możliwa jest tylko w wyspecjalizowanym serwisie, który usunie zepsutą cewkę po czym nawinie nową i umieści ją w tym samym miejscu oraz połączy z konektorami! Iście zegarmistrzowska praca.

Wkładka gramofonowa podobnie jak igła jest bardzo delikatnym elementem naszego toru audio. Na każdym etapie obcowania z nią – montażu, użytkowania, demontażu – musimy zachowywać dużą ostrożność, w przeciwnym razie ewentualny błąd może nas dużo kosztować!

foto: Tomasz Pniewski 

 

Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.