Dbamy o swój gramofon - napęd paskowy (część 1)

Działania prewencyjne są najlepszą metodą utrzymania gramofonu w należytej sprawności oraz zminimalizowania możliwości awarii. Podobnie jak w przypadku samochodów coroczne sprawdzenie poprawności działania poszczególnych elementów będzie najlepszą drogą do długiej i owocnej współpracy naszego gramofonu z kolekcją płyt. W pierwszej odsłonie tego cyklu przyjrzymy się napędowi paskowemu.

Problematyczność w prostocie – napęd paskowy

Napęd paskowy jest najpopularniejszym rozwiązaniem stosowanym w każdej klasie gramofonów. Znajdziemy go w najprostszych, marketowych konstrukcjach, w solidnych gramofonach klasy średniej jak i w najlepszych, highendowych konstrukcjach. Napęd paskowy w najprostszej postaci składa się z rolki zdawczej umieszczonej na osi silnika oraz bieżni paska zlokalizowanej pod pod talerzem. Obydwa elementy łączy kluczowy element – gumowy pasek. Zmiana obrotów realizowana jest mechanicznie – przez przerzutkę lub też elektronicznie. W przypadku mechanicznej zmiany obrotów rolka zdawcza ma przełożenia różnej średnicy: im jest ona większa tym talerz będzie na niej się szybciej obracał. Za przekładanie paska na rolce zdawczej odpowiedzialna jest przerzutka, czyli metalowy lub plastikowy płaskownik ze specjalną prowadnicą paska, porusza się ona w górę i w dół odpowiednio ustawiając pasek. 

W przypadku elektronicznego sterowania napędem rolka zdawcza ma tylko jedną bieżnię paska oraz brak przerzutki, w zależności od wybranej prędkości obrotowej talerza silnik napędowy zwalnia lub też przyśpiesza, a dokładne wyregulowanie całości jest możliwe dzięki zastosowaniu potencjometru. Opisane przykłady są najczęściej spotykane w sprzęcie europejskim oraz japońskim. Nie oznacza to jednak, że nie bywają ciekawe wyjątki. Wśród kilku europejskich producentów, zwłaszcza w latach 60-tych, spotkać można gramofony z napędem idlerowo-paskowym. W takim wypadku rolka zdawcza umiejscowiona jest również na silniku, a pasek porusza się po bieżni pod talerzem, pomiędzy elementami umiejscowiono jednak gumowe kółko napędowe. Całość działa w następujący sposób: rolka zdawcza silnika znajduje się na osi silnika i jest z nią trwale połączona, swoją energię przekazuje na gumowe kółko, które w jednej osi połączone jest z rolką zdawczą paska napędowego, który z kolei bezpośrednio napędza bieżnię talerza. 

W układzie napędowym można znaleźć również wiele innych elementów, które polepszają komfort użytkowania gramofonu. Thorens w modelu TD160 MKI oraz MKII stworzył rolkę zdawczą złożoną z dwóch osobnych rolek, które zazębiają się wzajemnie pozwalając na łagodny start talerza. Pomiędzy tymi elementami znajduje się również sprężyna z filcową podkładką tworząc swoiste sprzęgło.

Bogactwo rodzajów pasków napędowych do gramofonów potrafi przyprawić o ból głowy. Wyróżniamy najczęściej spotykane paski płaskie ale również o przekroju kwadratu jak i okrągłe. Oczywiście każdy rodzaj występuje w różnych długościach, szerokościach, grubościach czy też średnicach. Dobranie odpowiedniego paska jest bardzo istotne, pozwala uzyskać odpowiednią prędkość, zapewnić ciche działanie napędu, bezproblemowe przełączanie prędkości oraz minimalizuje ryzyko uszkodzenia napędu. Pasek ma szczególne znaczenie w przypadku silników zasilanych napięciem przemiennym o częstotliwości 50Hz. Tak skonstruowany napęd co do zasady nie ma możliwości regulacji prędkości obrotowej, został skonstruowany pod pasek o konkretnych wymiarach. Tak sytuacja wygląda w klasycznych Thorensach, które są bardzo wrażliwe na zastosowany pasek. Nie można jednak wspomnieć o wyjątkach. Są nimi np. Thorens TD124 oraz Philips GA230. W przypadku Philipsa GA230 pod rolką zdawczą znajduje się system magneto-eletrycznej korekcji prędkości obrotowej silnika. Składa się on z ferromagnetycznej tarczy oraz umieszczonego nad nią magnesu. Prędkość obrotową silnika regulujemy przez odpowiednie ustawienie magnesu, wsuwając magnes w głąb tarczy zmniejszamy prędkość, oddalając magnes – zwiększamy. W przypadku gramofonów z elektryczną kontrolą prędkości sprawa jest dużo prostsza, w przypadku zakupu trochę krótszego paska możemy zwiększyć obroty potencjometrem, podobnie jak w przypadku zbyt luźnego. Niestety musimy się wtedy liczyć z większym stopniem eksploatacji napędu jak i hałasem z niego dobiegającym. Należy jednak pamiętać, że poza długością paska znaczenie ma również jego szerokość oraz grubość. Zbyt szeroki lub wąski pasek może spadać z rolki albo obcierać o przerzutkę. Grubość paska ma wpływ na „latwość” obracania paska.

Konserwacja

Nim zabierzemy się za demontaż talerza należy sprawdzić poprawność działania, jeżeli zauważymy jakiś problem należy go zanotować. Na tym etapie sprawdzamy:

  • wszystkie prędkości napędowe
  • czas startu aż do uzyskania odpowiedniej prędkości
  • poziom hałasu dobiegającego z napędu
  • sprawność przełączania prędkości
  • brak innych usterek – falowanie napędu, drżenia

Gdy już udało nam się ustalić stan naszego gramofonu, możemy przejść do działania. Zdjęcie talerza może wydawać się bajecznie proste, czasami jednak możemy się nieźle zdziwić! Większość talerzy zejdzie bez żadnego problemu przy delikatnym pociągnięciu go do góry. Czasami potrzebne będą dodatkowe działania. Nim pociągniemy talerz do góry zobaczmy, czy w okolicy szpindla, na który nakładamy płyty, nie ma żadnej zawleczki, pierścienia zabezpieczającego czy też różnego rodzaju spinek. Dla przykładu – takie zabezpieczenia zastosował Dual w gramofonie CS455 oraz pochodnych. W przypadku niektórych gramofonów talerz może spasować się z łożyskiem. W takim przypadku potrzebna będzie pomoc dodatkowej osoby oraz… gumowy młotek. Gramofon umieszczamy np. nad kanapą, jedna osoba podnosi na kilka centymetrów nad podłoże gramofon za rant talerza, a druga – o zgrozo! - musi delikatnie puknąć gumową częścią młotka w szpindel. Przy odrobinie szczęścia talerz się zwolni, a gramofon bezpiecznie wyląduje na kanapie już po pierwszym „uderzeniu”. Nie należy używać do tego dużej siły, wykonujemy to z wyczuciem! Następnym krokiem będzie zdjęcie paska napędowego, o ile ten sam już nie spadł. Typowa konserwacja napędu paskowego ogranicza się do kilku prostych kroków. Na samym początku musimy przetrzeć obudowę oraz elementy się tam znajdujące z kurzu. Gdy już wszystko mamy przygotowane, możemy przejść do odtłuszczenia elementów napędowych. Przy pomocy delikatnej ściereczki nasączonej izopropanolem czyścimy: rolkę napędową, przerzutkę, bieżnię talerza oraz oczywiście pasek, tak by go nie rozciągnąć. 

Zużyty pasek, widać na nim odbity ślad rolki napędowej, jest rozciągnięty oraz zaczął się już załamywać. Należy go wymienić.

Staramy się w tym czasie nie dotykać rękoma tych elementów, możemy dla wygody założyć lateksowe lub bawełniane rękawiczki. Następny krok nie jest konieczny, jednak co jakiś czas warto go wykonać. Bez zakładania paska umieszczamy talerz na jego łożysku, a następnie rozpędzamy go do około 33-45RPM i słuchamy pracy łożyska. Obracanie talerza powinno być albo bezgłośne albo z bardzo delikatnym szmerem. W przypadku takiego stanu rzeczy możemy zdjąć talerz oraz przejść do kolejnego etapu. Smarowanie łożyska talerza we własnym zakresie może być problematyczne, musimy wiedzieć czy w naszym gramofonie zastosowano smar czy też olej. Nie można mieszać oleju ze smarem! Duże znaczenie ma również lepkość smaru/oleju. Niektórzy producenci zamieszczali odpowiednie informacje w instrukcjach serwisowych. Dual do swoich gramofonów stosował przez długi czas olej Kluber Isoflex PDP40. Posiada on bardzo małą lepkość na poziomie 19 mm2/s dla temperatury 40 stopni Celcjusza. Dla porównania Technics w swoich gramofonach stosował Anderol 500, którego lepkość jest ponad pięciokrotnie wyższa! Sprawa ma się bardzo podobnie w przypadku smarowania silnika. Po zdjęciu talerza należy podłączyć do prądu nasz gramofon oraz załączyć napęd. Silnik nie powinien nadmiernie hałasować, może to świadczyć o wyrobionych lub suchych panewkach/łożyskach. Smarowanie silnika we własnym zakresie jest możliwe, jeżeli tylko wiemy jaki olej zastosować. W wielu przypadkach sprawdzi się lekki olej silikonowy. Na sam koniec pozostaje nam ocena stanu paska napędowego. Jego kolor powinien być czarny, bez plam, struktura jednolita, bez pęknięć, a całość sprężysta, bez widocznych zagięć, zdeformowań oraz nadszarpań krawędzi. W przypadku, gdy nie znaleźliśmy żadnych oznak zużycia, możemy całość złożyć oraz cieszyć się naszą kolekcją płyt.

Houston, mamy problem…

Za hałas dobiegający spod naszego talerza możemy winić kilka elementów. Najczęściej jest to silnik lub łożysko talerza. Jak już wcześniej zauważyliśmy – najczęściej dochodzi do wyrobienia łożysk, panewek lub po prostu ich suchości. Naprawy lub konserwacji możemy się podjąć tylko mając odpowiednie specyfiki oraz części. Odpowiedź najszybciej znajdziemy w instrukcji serwisowej do naszego modelu gramofonu lub na specjalistycznym forum. W małej części przypadków za hałas odpowiedzialny jest sam pasek, a dokładnie jego zbyt duża szerokość, przez co obciera on o przerzutkę. Najczęściej występującą usterką napędów jest zbyt mała, wysoka lub też nierównomierna prędkość obrotowa talerza. W przypadku tego rodzaju napędu podstawą jest ocenienie stanu paska napędowego według wcześniejszego opisu. Problem bardzo często tkwi również w części elektronicznej – zabrudzonych potencjometrach napędowych, przełącznikach prędkości, a w przypadku polskich gramofonów spalonej żarówce lub uszkodzonym fotorezystorze. Nadmierne kołysanie, drżenie obrotów jest często wynikiem zastosowaniem nieodpowiedniego paska napędowego, przez co cały układ pracuje w nieoptymalnych warunkach.

Napęd paskowy pomimo swojej prosty konstrukcyjnej ma kilka elementów, które mogą nam sprawić większe lub mniejsze problemy, jeżeli jednak będziemy pamiętać o okresowym czyszczeniu oraz serwisowaniu gramofonu, wydłużymy jego bezawaryjne życie.

Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.