Igła gramofonowa - jak o nią dbać?

Igła gramofonowa jest najdelikatniejszym elementem gramofonu. Wystarczy odrobina nieostrożności lub nieodpowiedni ruch ręką i nieszczęście gotowe. Z tego też powodu trzeba trzymać się kilku zasad, a z samą igłą obchodzić wyjątkowo delikatnie.

Gramofon a igła

W niektórych sytuacjach to nie nasze bezpośrednie działanie jest przyczyną zniszczenia igły; czasami spowodowane jest to usterką gramofonu, do której przez zaniedbanie mogliśmy doprowadzić. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku, gdy nie skalibrujemy poprawnie gramofonu. Jakie błędy trzeba popełnić, by zniszczyć igłę?

Niepoprawnie ustawiony nacisk jest nie tylko najprostszą drogą do uszkodzenia kolekcji płyt winylowych, cierpi na tym nasza igła. Producenci zarówno wkładek, jak i igieł ustalają wartości nacisku, z jakim w bezpieczny sposób możemy używać całości. Wartości te podane są zazwyczaj jako pewien przedział, w którym wartość środkowa jest zalecaną. Stosowanie wartości minimalnej oraz maksymalnej jest dalej bezpieczne dla płyty; różnice po ustawieniu maksymalnej albo minimalnej wartości będą przede wszystkim soniczne. Nie można jednak wykluczyć zmian wartości sił oddziałujących na igłę oraz płytę, należy dostosować do tego drugi parametr – antiskating.

Niewłaściwie ustawiona wartość antiskatingu jest powodem niepoprawnego śledzenia rowka. Ustawienie zdecydowanie za dużej siły oddziaływania będzie powodować „wyprzedzanie” igły w stosunku do wkładki, headshella jak i ramienia. W takiej sytuacji zmienia się kąt prowadzenia igły w rowku. W przypadku igieł sferycznych problem jest najmniejszy, jej kształt wybacza takie błędy; zdecydowanie większy problem jest w przypadku tych eliptycznych oraz szlifów zaawansowanych. Pojawiają się zniekształcenia oraz nierównomierności pomiędzy kanałami. Sytuacja jest podoba, gdy ustawimy tę wartość o wiele za małą - w tym przypadku igła odchylać będzie się na zewnątrz. Efekt będzie taki sam, jak w przypadku zbyt dużej wartości. Odsłuchiwanie płyt ze źle ustawionym antiskatingiem w niewielkim czasie zniszczy gumowe zawieszenie igły. Nawet po zakończeniu słuchania będzie widoczne jej ciągłe wychylenie w którąś ze stron.

Nie należy też bagatelizować stanu technicznego naszego gramofonu. Bardzo łatwo przeoczyć rozpoczynającą się usterkę. Ma to szczególne znaczenie w gramofonach z automatyką. Na pewno nie ma wśród winylowych maniaków żadnego, który chciałby, by  na koniec odtwarzania strony ramię wróciło na podstawkę bez podnoszenia windy do góry. Sytuacja wydaje się bardzo drastyczna - jednak wbrew pozorom – zdarza się! Najlepszym lekarstwem zapobiegającym takim wypadkom jest regularne serwisowanie naszego gramofonu.

Zatrzymując się jeszcze na chwilę przy windzie: używanie jej jest bardzo wskazane, zwłaszcza jeżeli posiadamy bardzo delikatną igłę – o cieniutkim wsporniku, najczęściej na mały nacisk. Jest to domena szczególnie igieł wysokiej klasy. Opuszczanie takiej na płytę „z ręki” jest bardzo złym pomysłem. Winda po bezpiecznym opuszczeniu igły na płytę płynnym ruchem opada, nie ingerując w jej dalszy ruch. Nasza ręka nie ma już takiego wyczucia...

Czystość igły

Tylko czysta igła jest w stanie śledzić rowek w poprawny sposób, nie powodując przy tym przedwczesnego, własnego zniszczenia, jak i uszkodzenia kolekcji płyt. Z tego powodu tak ważną kwestią jest czyszczenie zarówno igły, jak i winyli.

Igłę można czyścić na kilka sposobów. Wyróżnię dwa główne – na sucho oraz na mokro. Na sucho warto wyczyścić po około 2-3 stronach, czyli praktycznie co każdą płytę! Uchroni nas to przed koniecznością częstego mycia na mokro i zapewni maksymalnie długi czas użytkowania. Ciężko jest określić odstęp czasowy, który musi nastąpić pomiędzy myciem igły, zależy to od wielu czynników, głównie od czystości naszej kolekcji płyt. Warto co jakiś czas zerknąć, czy na diamentowym grocie nie pojawiły się niechciane zanieczyszczenia; jeżeli tak – konieczne jest mycie. 

Czyszcząc igłę pędzelkami należy pamiętać o dwóch podstawowych zasadach. Nie dotykamy igły rękoma, a po drugie - czyszcząc igłę założoną na ramieniu gramofonu zawsze wykonujemy ruch do siebie, czyli „z włosem”, nigdy „pod włos”! Czyszczenie od grotu w kierunku zawieszenia może spowodować złamanie albo wygięcie wspornika!

W przypadku gdy nie używamy naszego gramofonu, warto  – o ile igła jest w to wyposażona – założyć specjalny plastik, który osłania ją przed przypadkowym dotknięciem. Takie osłonki występują jako osobny element, czasami są zintegrowane z igłą, dzięki czemu możemy je podnosić na czas odsłuchu, a następnie opuścić w celach ochronnych. Jeżeli nie posiadamy takiej osłonki, a mamy demontowalny headshell – skorzystajmy z tego udogodnienia na czas wycierania kurzu z gramofonu. Świat widział już wystarczająco dużo igieł złamanych przez zaczepienie o nie ściereczką!

Inne sposoby czyszczenia

Szczoteczki, zarówno te wykorzystywane na sucho jak i na mokro, są podstawowym oraz tradycyjnym sposobem czyszczenia igły. Wraz z rozwojem technologii oraz pomysłowością branży powstawały coraz to ciekawsze pomysły. Do najciekawszych należą – specjalne gąbki, żele oraz ultradźwiękowe urządzenia czyszczące. Użycie każdego z nich jest bardzo podobne, należy przy pomocy windy delikatnie umieścić igłę na powierzchni czyszczącej oraz podnieść, dla lepszego efektu czynność można powtórzyć drugi raz.

Igła gramofonowa jest bardzo ważnym elementem naszego toru audio, to ona jako jedyna ma bezpośredni kontakt z nawet najgłębszymi obszarami rowka, oznacza to, że im więcej uwagi jej poświęcimy, tym lepsze rezultaty otrzymamy.

Voice Shop

Komentarze

Zaloguj się, aby móc komentować.
Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.