Technics - powrót legendy

Dokładnie tak możemy określić to, co wydarzyło się w 2016 roku. Wtedy właśnie marka Technics zaprezentowała modele SL-1200G oraz limitowany SL-1200GAE, przedstawicieli słynnej serii SL-1200, której początki sięgają jeszcze lat 70. Czy po blisko 50 latach gramofony te nadal zachwycają w takim samym stopniu? Sprawdźmy, jak przedstawia się oferta jednego z najbardziej zasłużonych graczy na rynku.

 Technics wprowadził P-Mount, zanim to było modne

Sprzęt audio marki Technics odgrywał ważną rolę zarówno na rynku profesjonalnym, jak i konsumenckim. Innowacyjne rozwiązania opracowywane przez lata działalności weszły do powszechnego użytku i stawały się standardem. Najlepszym przykładem są wkładki T4P nazywane również P-Mount, stanowiące idealne rozwiązanie dla osób, które po prostu oczekują wysokiej jakości dźwięku z płyt winylowych bez wchodzenia w techniczne szczegóły. Dzisiaj nazwalibyśmy takie rozwiązanie Plug and Play, a mówiąc żartobliwie – Technics wprowadził T4P, zanim było to modne.

Przepis na sukces 

Seria gramofonów SL-1200 zadebiutowała w 1972 roku, od razu zwracając na siebie uwagę.Nie sposób było przejść obojętnie obok tego sprzętu, jednak to dopiero druga generacja gramofonu stała się przysłowiową legendą. Solidna konstrukcja z dopracowanym napędem bezpośrednim stabilizowanym kwarcowo, przeprojektowane ramię oraz doskonała izolacja drgań za niewygórowaną cenę okazały się przepisem na sukces. Gramofon trafiał do każdego odbiorcy. Cieszyli się nimi fani wysokiej jakości dźwięku, DJ-e, jak również korzystał z nich profesjonalny przemysł muzyczny. Technicsa SL-1200 MKII można było spotkać na każdym kroku, nawet dzisiaj stanowi on popularny widok w sklepach płytowych lub na dyskotekach, a przecież to dopiero druga generacja z serii! Marka Technics przez lata zaprezentowała aż 6 podstawowych generacji, w obrębie których było wiele różnych wariantów. W 2010 roku zadecydowano o zaprzestaniu produkcji. Na szczęście przerwa nie trwała długo i już w 2016 roku na rynku pojawiły się dwa najnowsze modele SL-12000G oraz SL-1200GAE, będące zupełnie nowym wcieleniem starej, dobrze znanej idei solidnych gramofonów. Ta krótka nieobecność została pracowicie wykorzystana, ponieważ najnowsze modele są jeszcze bardziej dopracowane, czerpiąc garściami inspiracje z najlepszego dostępnego sprzętu i pędzącego postępu technologicznego.

Technics SL-1200GREG-S oraz SL-1210GREG-K

Premiera modeli SL-1200G oraz SL-1200GAE wywołała sporo szumu na rynku audio. Mówiono o powrocie legendy, zastosowaniu nowych technologii, przeprojektowaniu silnika napędowego, ale niestety też o cenie, która nie napawała entuzjazmem większości potencjalnych nabywców. Pozostało czekać na model bardziej przystępny cenowo, dostępny dla szerszego grona winylowych miłośników. Taką odpowiedzią marki Technics są właśnie modele SL-1200GREG-S oraz SL-1210GREG-K. Gdybyście na tym etapie zastanawiali się, co różni obydwa modele, to śpieszę z odpowiedzią – kolor. SL-1200GREG-S jest srebrny, a SL-1210GREG-K czarny. Innych różnic nie stwierdzono. Daje mi to tym samym przyzwolenie, by obydwa wrzucić do jednego worka i opisać łącznie. 

Mówiąc już teraz wprost – jest co opisywać! Mało który nowy gramofon budzi takie emocje. Gdy usłyszałem pierwszy raz o premierze kolejnych modeli japońskiego producenta, pojawiło się u mnie pytanie: zastosują stare sprawdzone pomysły czy rozwiną technologię znaną z premier z 2016 roku? Pytanie nie było bezzasadne! Przecież aktualnie omawiane modele są o ponad połowę tańsze. Technics stanął jednak na wysokości zadania i w GREG-S oraz GREG-K zastosowano bezrdzeniowe silniki. Ich największą zaletą jest minimalizacja efektu zębatkowania, powodującego nierównomierność obrotów. To jednak nie wszystko! Warto zwrócić uwagę również na podwójny wirnik, którego magnesy zlokalizowane są po obu stronach.

Sam silnik nie jest jedyną składową sukcesu, potrzeba jeszcze dopracowanej elektroniki, pozwalającej wyciągnąć z niego wszystkie możliwości. W tym miejscu czeka odbiorcę niemałe zdziwienie. Technologia użyta do kontroli silnika oraz stabilizacji obrotów pochodzi bezpośrednio od napędów BlueRay! To samo rozwiązanie zastosowano również w modelach SL-1200G oraz SL-1200GAE. Nie obyło się bez zmian w konstrukcji. Talerz zyskał na masie i to o aż 800 g względem modelu SL-1200MK5! Zamiast 1,7 kg mamy równe 2,5 kg. Dolna strona odlewu została powleczona gumową powłoką. Pozwoliło to na zminimalizowanie efektu dzwonienia napędu oraz polepszyło charakterystykę tłumienia drgań. Ramię zastosowane w najnowszej odsłonie nie jest niczym nowym, prawdopodobnie Technics stwierdził, że drastyczne zmiany nie są konieczne. Dzięki temu otrzymujemy sprawdzoną konstrukcję i wiemy, czego się spodziewać.

W tej klasie gramofonów ciężko szukać czegoś lepszego. Niech za koronny argument posłuży konkurencja, która od lat stara się coraz bardziej upodobnić do oryginalnych rozwiązań Technicsa. Na pochwałę na pewno zasługują małe opory ruchu, wynoszące jedynie 5 mg na samym początku. Niska wartość tego parametru jest bardzo pożądana. Dzięki temu igła śledząca rowek nie jest ograniczana w swoim ruchu, polepsza się równomierność kanałów, a także następuje mniejsze zużycie płyt. Samo ramię jest też bardzo uniwersalne pod względem możliwości zastosowania wkładek gramofonowych. Bez używania dodatkowego obciążnika, zamontujemy wkładki gramofonowe o masie od 5,6 g do 12 g. Zakładając dodatkowy obciążnik, zmieniamy zakres na 10 do 16,4 g.

Zakres regulacji wysokości ramienia jest na bardzo wysokim poziomie, umożliwiając płynną zmianę od wyjściowej pozycji określanej jako 0 mm aż do 6 mm. Gdybym miał wskazać element, który w ramionach uważam za najlepszy, to bez cienia wątpliwości wybrałbym właśnie sposób regulacji z opcją zmiany nawet w czasie odtwarzania płyty, bez użycia jakiegokolwiek dodatkowego narzędzia! Żadnych malutkich śrubokrętów czy imbusów! W ramieniu zastosowano standardowy system mocowania headshelli typu SME  – 4 piny w układzie 2x2. Obudowa gramofonu to połączenie tworzywa BMC, zapewniającego doskonałe tłumienie drgań, wraz z aluminiową płytą, stanowiącą gustowne wykończenie sprzętu. Technics zdecydowanie chce pokazać, że SL-1200 to nie tylko modele dla DJ-ów, które doskonale odnajdują się w klubach, ale i w domu będą prawdziwą ozdobą. Za tłumienie drgań zewnętrznych odpowiadają cztery nóżki, w których zastosowano mieszankę silikonowej gumy. Nie mogło również zabraknąć regulacji nóżek, dzięki czemu bez problemu wypoziomujemy nasz odtwarzacz na każdej powierzchni.

Technics SL-1200MK7

Zobaczmy najbardziej wyczekiwany model. To nie SL-1200GAE, SL-1200G ani SL-1200GREG-S/K były tymi, przy których większość z nas przebierała nogami, czekając na moment debiutu siódmej generacji klasycznego SL-1200. Chyba nikt nie wątpił, że w końcu MK7 zostanie zaprezentowany odbiorcom. Jest to obecnie najtańsza wersja modelu SL-1200. Stanowi tym samym jeden z najciekawszych budżetowych gramofonów. Czy są jakieś różnice względem droższych braci? Zmian należy przede wszystkim szukać w napędzie oraz obudowie. W modelu MK7 również znajdziemy bezrdzeniowy silnik, przy czym różni się kilkoma parametrami. Niższy jest moment obrotowy, wynoszący 0,18 N (w SL-1200 GREG-S/K mamy 0,25 N) oraz masa talerza na dobrze znanym poziomie 1,8 kg. Nie znajdziemy tutaj wzmacniających konstrukcję żeberek, gumy dodatkowo tłumiącej drgania lub zmniejszającej rezonans konstrukcji. Cięcia cenowe nie odbiły się jednak na parametrze wow and flutter (drgania i kołysania napędu), który ciągle wynosi 0,025% W.R.M.S. MK7 i pod względem konstrukcyjnym jest zdecydowanie bardziej podobny do MK5. Zabrakło aluminiowej, ozdobnej płyty czołowej, a całość to komponent BMC. Wszystkie te zmiany przekładają się na redukcję masy całego gramofonu. SL-1200MK7 waży 9,6 kg, a SL-1200GREG-S/K 11,2 kg. Jako mało znaczącą, jednak wartą odnotowania różnicę, należy wskazać pobór mocy, wynoszący dla modelu SL-1200MK7 9 W (a dla SL-1200GREG-S/K 11 W).

Technics SL-1200MK7 RE

Czasami ciężko odnaleźć się w tych wszystkich mało intuicyjnych oznaczeniach, znajdujących się tuż za napisem SL-1200. W tym wypadku jednak bardzo łatwo można rozwiązać zagadkę. SL-1200MK7 RE oznacza limitowaną edycję modelu MK7 – a dokładnie jego wersję opracowaną we współpracy z mistrzami breakdance, Red Bull BC One. Zmiany względem regularnego modelu są wyłącznie kosmetyczne. Nie oznacza to jednak, że nie mają znaczenia! Ten model chwycił mnie za serce. Złota rurka ramienia zakończona czerwonym headshellem oraz mały znaczek Red Bull BC One, mówiąc kolokwialnie – robią robotę! Nie ma tutaj nawet cienia kiczu. Subtelne akcenty kolorystyczne doskonale odnajdują się w tej stylistyce. Czerwony headshell świetnie współgra z czerwonym światłem stroboskopowej lampki, a złota rurka ramienia jest intrygującym wtrąceniem stylistycznym. Nie zabrakło również spersonalizowanej dla tego modelu slipmaty. Nie może być inaczej – duże logo Red Bull BC One jest oczywistym dodatkiem.

Powiem wprost, jestem pod wrażeniem sposobu, w jaki Technics wrócił na rynek gramofonów. Wykazał się przy tym doskonałym zrozumieniem potrzeb jego odbiorców. Zapełnił wiele segmentów, dając możliwość cieszenia się osiągnięciami technologicznymi zarówno tym najbardziej wymagającym, jak i najliczniejszej grupie typowych winylowych freaków. Nie mogę tego skomentować inaczej – Technics, robisz to dobrze!

Artykuł powstał dzięki współpracy z partnerem Psychosondy - sklepu Nautilus2. Znajdziecie w nim opisane modele Technicsa z renomowanymi wkładkami gratis. 


Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.