Test płynu do czyszczenia płyt winylowych


Fakt, że płyty winylowe należy czyścić wydaje się oczywisty. Czy jednak czyszczenie winyli dedykowanymi do tego celu płynami jest skuteczne i pozwala osiągnąć pożądane efekty wizualne i dźwiękowe? Dokładnie takie pytanie postawiliśmy sobie przystępując do tego testu.

Dlaczego warto czyścić płyty winylowe?

Nawet prawidłowe przechowywanie płyt winylowych powoduje, że na ich powierzchni i w rowkach gromadzą się różne rodzaje zanieczyszczeń.

Najbardziej powszechny jest kurz, składający się głównie z fragmentów złuszczonego naskórka, włosów, drobnych włókien rożnych materiałów, a także z sadzy, pyłków roślin, przetrwalników grzybów pleśniowych, roztoczy i wielu innych substancji specyficznych dla danego miejsca. Inne typowe zanieczyszczenia to obecne na palcach pot i tłuszcz, substancje smoliste z dymu papierosowego, krople śliny i napojów czy pozostałości płynów czyszczących.

Taki brud najczęściej bardzo ściśle przylega do powierzchni płyt, co powoduje, że nie łatwo jest go skutecznie usunąć ani suchą szmatką czy szczoteczką, ani nawet za pomocą wody. Odtwarzanie brudnych płyt, znacznie obniża jakość dźwięku, niepotrzebnie wymusza większy nacisk igły na płytę, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do uszkodzenia nośnika…

Brud na plycie winylowej
Brud widoczny na powierzchni płyty winylowej pod mikroskopem 

Czy płyny do czyszczenia winyli są skuteczne?

Postanowiliśmy przyjrzeć się z bliska, a nawet z bardzo bliska, jak z zabrudzeniami na powierzchni winyli radzą sobie dedykowane do tego płyny, na przykładzie polskiego płynu do czyszczenia płyt winylowych Side One Record Cleaner. Testowi poddaliśmy zarówno jego wpływ na poprawę wyglądu płyty i skuteczność usuwanych zabrudzeń oraz, co najważniejsze, wpływ na zmianę jakości odtwarzanego dźwięku.

Wygląd płyty

Do testu użyliśmy dwóch płyt noszących wyraźne ślady najbardziej podstawowych zabrudzeń: kurzem oraz tłustymi śladami. Zdjęcia mikroskopowe pokazują, że wyczyszczenie płyt znacząco poprawiło ich stan wizualny i dość dokładnie usunęło zabrudzenia. Płyny do czyszczenia płyt posiadają także właściwości antystatyczne - ale o ich skuteczności można się przekonać dopiero z czasem :)

Płyta winylowa przed i po wyczyszczeniu
Płyta zabrudzona kurzem przed i po czyszczeniu
Płyta winylowa przed i po wyczyszczeniu 2
Płyta zabrudzona tłustymi śladami przed i po czyszczeniu

Przy okazji chcemy zaznaczyć, że czyścić warto nie tylko używane płyty, ale także nowe - świeżo wyjęte z folii. Płyty w tłoczni nie są pakowane w żadnych szczególnie sterylnych warunkach i bardzo często noszą ślady resztek rozmaitych substancji chemicznych używanych przy produkcji, kurzu, a czasem nawet tłustych plam.

Test audio

Test odsłuchowy, mający pokazać zmianę jakości dźwięku w wyniku czyszczenia, wykonaliśmy na płycie wyraźnie używanej, ale niezbyt zniszczonej, której stan można określić jako VG+ (liczne papierówki, kilka mniejszych rys, wyraźnie zabrudzenia wynikające z codziennego użytkowania: ślady kurzu, dotknięcia palcem, ładunek elektrostatyczny).

Specjalnie nie użyliśmy płyty bardzo zniszczonej, ponieważ duża liczba głębokich rys na płycie, które są uszkodzeniami nieodwracalnymi, niemożliwymi do usunięcia bądź nawet redukcji podczas czyszczenia, dałaby nam błędną interpretację wyników. Dla porównania, postanowiliśmy także sprawdzić, jak z zabrudzeniami płyty radzi sobie woda destylowana, będąca często traktowana jako znacznie tańszy zamiennik dla płynów.

Odtwarzaliśmy i nagrywaliśmy dźwięk na run-out (fragmencie płyty między utworami a labelem, na którym nie jest nagrana żadna muzyka). Pozwoliło nam to analizować wyłącznie poziom szumu i trzasków, bez "zagłuszania" go muzyką. Oczywiście ideałem na tym obszarze byłaby całkowita cisza. Jednak w żadnym przypadku nie da się uniknąć choćby szumu odzwierciedlającego pasaż igły wzdłuż rowka płyty winylowej. Dosyć już tej metodyki, pora na test...

Test Audio

Grafika prezentuje zestawienie zapisu jakości dźwięku trzech ścieżek odtwarzanych z tej samej płyty w rożnych stanach czystości. Ścieżka 1 (niebieska) pochodzi z płyty przed czyszczeniem, ścieżka 2 (zielona) to płyta wyczyszczona wodą destylowaną, a ścieżka 3 (fioletowa) przedstawia nagranie dźwięku z płyty wyczyszczonej płynem. Im większe wychylenia skali, tym dźwięk bardziej zniekształcony poprzez obecność zabrudzeń na powierzchni płyty.

Już samo spojrzenie na grafikę wyraźnie pokazuje, że czyszczenie płyt realnie poprawia jakość odtwarzanego dźwięku z płyty winylowej. W przypadku czyszczenia wodą destylowaną, udało się zniwelować największe zniekształcenia dźwięku, choć w niektórych miejscach pojawił się większy poziom szumu, niż przed czyszczeniem, co może być spowodowane tym, że woda destylowana nie czyści najlepiej i "rozmazuje" brud na płycie.

W przypadku czyszczenia płynem efekty okazały się wyraźnie lepsze w porównaniu do tych, osiągniętych przez wodą destylowaną. Bardzo znacząco udało się "wyczyścić dźwięk" usuwając większość trzasków i zmniejszając poziom szumu. Co ważne, w tym przypadku, nie wystąpił efekt pojawienia się nowych zniekształceń - jak to miało miejsce przy wodzie destylowanej.

Czas na odsłuch...

Podsumowanie

Tym testem udowodniliśmy sobie, i mamy nadzieję, że Wam także, że ponad wszelką wątpliwość, płyty należy i warto czyścić. Po pierwsze dlatego, aby zadbać o ich higienę - pozbyć się niepożądanych zabrudzeń, bakterii oraz grzybów. Po drugie dla lepszego wyglądu - nie ma przecież nic piękniejszego, niż idealnie czarny winyl... Po trzecie - i najważniejsze - dla znaczącego podniesienia jakości odtwarzanego dźwięku, zniwelowania trzasków i zmniejszenia poziomu szumu.

Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.