Wojciech Wróbel

Cykl "Osobowości Psychosondy" przedstawia ludzi, którzy mają istotny wpływ na tworzenie kultury winylowej w Polsce. Wojciech Wróbel jest prezesem zarządu spółki XDISC, która jest właścicielem tłoczni płyt winylowych oraz CD. Prywatnie miłośnik winyli oraz klasycznego rocka. Tłocznia XDISC jest partnerem portalu Psychosonda.

Imię i nazwisko:
Wojciech Wróbel

Rocznik:
1978 

Płyty winylowe zbieram...
od czasów liceum. Analogowe brzmienia towarzyszą mi od prawie 30 lat. Kiedy ta pasja się rodziła nie przypuszczałem nawet, że pewnego dnia będę zarządzać tłocznią płyt winylowych.

Obecnie mam w kolekcji...
ponad 500 płyt winylowych. Moja kolekcja to również płyty CD i kasety. Ile dokładnie - tego nie wiem, ale wiele z nich wiąże się ze wspaniałymi wspomnieniami i bardzo lubię do nich wracać, bo to mapa mojego życia. 

Pierwsza (świadomie kupiona) płyta winylowa to...
U2 "The Joshua Tree". W liceum stałem się fanem rocka.  

Winylowy Święty Graal w mojej kolekcji to...
The Doors "Strange Days", Black Sabbath "Master of Reality". Te płyty zdecydowanie wyprzedziły swoje czasy. Bardzo często do nich wracam.

Najładniej wydana płyta winylowa w mojej kolekcji
Nie skuszę się na wybór tylko jednej. "Beauty is in the eye of the beholder" - piękno zależy od obserwatora i znaczy więcej niż to, co możemy dostrzec gołym okiem.  

Płyty winylowe szczególnie lubię za...
to, że winyl jest jak obraz – jego odbiór uzależniony jest od oprawy, sytuacji, nastroju. Magia winyla polega też na tym, że w różnym otoczeniu brzmi inaczej. Mam słabość do fizycznych produkcji muzycznych – winyle i CD są jak małe dzieła sztuki i posiadają wartość kolekcjonerską. Jestem również zdania, że kupując album na winylu lub CD, wspieramy naszych ulubionych artystów, oraz osoby pracujące przy ich wydaniu. 

Płyty winylowe zazwyczaj kupuję...
online i w sklepach winylowych. Lubię je odwiedzać zwłaszcza na wakacjach, kiedy bez pośpiechu, wśród wielu wyjątkowych płyt, mogę wyszukać muzyczne perełki. Zawsze, kiedy dłużej przebywam za granicą, odwiedzam sklepy płytowe, w poszukiwaniu płyt niedostępnych w Polsce. Kupuję również te, które powstają w naszej tłoczni, aby wspierać artystów, powierzających nam swoje produkcje.

Mój winylowy/a bohater/ka to…
Zarządzając tłocznią XDISC powiem: nasi pracownicy. Obserwuję na co dzień, jak wiele pracy potrzeba na każdym etapie produkcji. Jak niezbędna jest dbałość o każdy szczegół. Jaką dużą odpowiedzialnością jest doprowadzenie do wymarzonego przez artystów efektu. 

Widząc zaangażowanie pracowników XDISC, uważam ich za moich winylowych bohaterów i bohaterki – panie stanowią bardzo ważną część naszej załogi.

Sprzęt, na którym odtwarzam winyle to...
ponad 20-letnia Yamaha. Cenię ogromną perfekcję wykonania, którą zapewnia ta japońska marka. Stawiam na rodzinny, rewitalizowany sprzęt, jakość nie musi być idealna.

Najlepiej brzmiąca płyta winylowa w mojej kolekcji to
Mam słabość do ciężkich brzmień, będzie to coś z moich rockowych zbiorów. AC/DC czy Black Sabbath – to trudna decyzja. 

Najbardziej wymarzona płyta do mojej kolekcji to
płyty Dżemu, wyprodukowane przez Arston. Jako ciekawostkę dodam, że pracujemy obecnie na ich maszynach. 

Przyszłość winyli to...
również przyszłość XDISC. Jestem bardzo dobrej myśli. Popularność serwisów streamingowych sprawiła, że mamy dostęp do ulubionej muzyki na wyciągnięcie ręki. Nic jednak nie zastąpi wydania fizycznego, w towarzyszącej mu oprawie, która oddaje klimat płyty i przywołuje dobre emocje i historie. Płyty w wydaniu fizycznym mają też ogromną wartość kolekcjonerską, artyści obecnie stawiają na okazałe formy opakowania i wysublimowane formy samego nośnika. Coraz więcej osób odnajduje w sobie radość i pasję do kolekcjonowania płyt. W rezultacie, winyle, CD i dystrybucja cyfrowa, stanowią rynek równoległy, nie zagrażający sobie. 

Pandemia zmieniła wiele: po czasie popularności streamingu, obserwujemy popyt na produkcje fizyczne, jakiego dotąd nie było. Miała również ogromny wpływ na dostępność surowców, potrzebnych do wyprodukowania winyli i CD. Zadbaliśmy o to, aby nasi klienci nie odczuli tych braków. Rozwijamy się, pozyskaliśmy nową lokalizację w Warszawie, modernizujemy park maszynowy, wszystko po to, aby nasi klienci i ich fani byli zadowoleni z końcowego efektu. Będzie się działo! 

foto: Arier Janowicz

Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.