Wojtek Kapelko (Płyty Gramofonowe)

Cykl "Osobowości Psychosondy" przedstawia ludzi, którzy mają istotny wpływ na tworzenie kultury winylowej w Polsce. Wojtek Kapelko jest właścicielem warszawskiego sklepu Płyty Gramofonowe oraz organizatorem Winylobrania.

Imię i nazwisko:
Wojciech Kapelko

Rocznik:
1987

Płyty winylowe zbieram od... 
Tak na poważnie to od 11 lat. Wcześniej były jakieś bajki od babci ze strychu i pocztówki dźwiękowe słuchane na Bambino.

Obecnie mam w kolekcji... 
około 700-800. Staram się nie przekraczać pewnej ilości. Często zmieniają mi się kierunki zainteresowań muzycznych i coś wędruje na półki w sklepie, a coś trafia do kolekcji.  

Pierwsza (świadomie kupiona) płyta winylowa…
to była  Sade – "Diamond Life". Mam ją do dziś. Pamiętam, że zapłaciłem wtedy za nią pół funta. To dla mnie specjalna płyta. Towarzyszyła mi w wielu ważnych momentach mojego życia. Do „Your Love is King” tańczyliśmy z żoną pierwszy taniec.

Winylowy Święty Graal w mojej kolekcji to… specjalne wydanie winyla Andrzeja Zauchy – "Byłaś Serca Biciem. The Best Of" z okazji Winylobrania. W ramach spotkania poświęconego pamięci Zauchy zrobiliśmy 100 pięknych turkusowo-białych splattterów ze specjalnymi okładkami, które wykonał mistrz Andrzej Pągowski. Okładki są trójwymiarowe. Z tyłu można przeczytać o historii Winylobrania. Wszystkie są ręcznie numerowane. 

Najładniej wydana płyta winylowa w mojej kolekcji to... 
odpowiedź powyżej :)

Płyty winylowe szczególnie lubię za…
wiele rzeczy. Przede wszystkim winyl to nośnik, który pokazał mi mnóstwo cudownej muzyki, na którą nigdy bym nie trafił w inny sposób. Nie zliczę, ile płyt na wyjazdach kupiłem w ciemno, bo podobała mi się okładka, a potem okazywało się, że odkrywałem perełki. To chyba najbardziej lubię w płytach. Nie ma dnia, gdy jakiś album Cię nie zaskakuje. 

Kolejna bardzo ważna rzecz -  jest to nośnik, który zmienił moje życie. Gdybym nie zaczął zbierać winyli nie poznałbym  wielu osób i pewnie nie prowadziłbym takiego życia, jakie prowadzę. Może byłbym informatykiem, a może pracował na kasie w Biedronce. Pewnie nigdy nie zagrałbym imprezy w klubie i nie prowadziłbym własnego sklepu. Nie poznałbym całej plejady gwiazd polskiej muzyki, jakich zaprosiliśmy na Winylobranie. Nawet większość wyjazdów za granicę w moim życiu to były wyjazdy po płyty. 

Płyty winylowe zazwyczaj kupuję... 
najczęściej u siebie w Płytach Gramofonowych :) A tak poza tym to głównie w zaprzyjaźnionych sklepach jak Vinyl Tamka, Side One, Black Market, Winyl Market, Asfalt. Wiele płyt kupiłem też u Kraffa z Downtempo City Funk, z którym mamy bardzo podobne gusta.

Mój/Moja winylowy/a bohater/ka to…  
Jurek Gaździk potocznie znany jako Pan Jurek od gramofonów. Przy każdej edycji Warszawskiej Giełdzie Płytowej od ponad 10 lat rozwozi plakaty po wszystkich sklepach w Warszawie nie dostając za to ani grosza. 

Sprzęt, na którym odtwarzam winyle, to…
2 gramofony Stanton T120, Mixer Ecler Nuo 2 i monitory studyjne IMG Stage Line.

Najlepiej brzmiąca płyta winylowa w mojej kolekcji to…
japonskie wydanie maksisingla Delicatessen Mixture – "Aguas De Agosto".

Najbardziej wymarzona płyta do mojej kolekcji to… 
Sylvia Striplin ‎– "Give Me Your Love" w pierwszym wydaniu.

Przyszłość winyli to…
Przy ciągłym wzroście liczby osób, które kolekcjonują płyty, stare wydania będą coraz droższe, ponieważ zwyczajnie będzie ich coraz mniej w sprzedaży. Tym, którzy będą chcieli pozostać przy słuchaniu muzyki na gramofonie pozostanie kupić wznowienie. Mówię tu oczywiście o najbardziej poszukiwanych tytułach. 

Myślę, że rynek tak już się rozwinął, że jeżeli nie pojawi się jakaś super nowinka, która zachwyci świat, to przez następnych kilkanaście lat takie sklepy jak mój będą miały racje bytu.  

Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.