7 prezentów, które winylmaniak chciałby znaleźć pod choinką 

Co chciałby znaleźć winylmaniak pod choinką? Prezentujemy siedem pomysłów na winylowe podarunki, z których niemal na pewno każdy będzie trafiony. Jeśli nie – proszę odesłać. Do nas w prezencie;-)

1. Płyty, płyty i jeszcze raz płyty

Ten punkt wydaje się tak oczywisty, że ho ho ho (jakby to zawołał Lapończyk). Jednak żeby choć trochę okazać się pomocnym, podpowiadam: starajmy się być niestandardowi (oczywiście w ramach zainteresowań obdarowywanego), nie idźmy na łatwiznę (nawet nieco ryzykujmy) i koniecznie zachowajmy paragony. Z winylmaniakami jest tak, że sporo już mają na półce, a my nie zawsze wiemy, co tam jest. Dlatego jeśli kupimy nowe płyty, to bez problemu można je zwrócić/wymienić, jeśli zaś używane, dogadajmy się ze sprzedawcą, żeby w razie czego wymienił album. W końcu są święta, zrozumie ;-)

2. Myjka do winyli

To w sumie dość wyrafinowany prezent. Kiedy wiemy, że nasz drogi winylmaniak nie posiada takowego sprzętu, to dobra okazja, aby mu go sprawić. Wcześniej czy później dojdzie do wniosku, że było warto zacząć dbać o higienę winyli. Na początku najlepiej zacząć od tańszych myjek ręcznych (ok. 150 – 200 zł). Kiedy zaś mamy do czynienia z zaawansowym kolekcjonerem (i portfelem), możemy pomyśleć o czymś pro (Okki Nokki, Pro-ject to koszt ok 1500 zł). Nie wiem, czy w tym miejscu jest sens pisać np. o pięknej ultradźwiękówce Clearaudio (17 000 zł). Chociaż w sumie święta to taki magiczny czas…

Ważne: jeśli chcemy sprezentować miły drobiazg, fajnym darem na pewno okaże się szczotka do winyli (od 25 zł). Walce z paprochami nigdy dość.

3. Zestaw do czyszczenia igły

Patrząc na punkty powyżej i poniżej dochodzę do wniosku, że aby porządnie kolekcjonować (i słuchać) winyle, trzeba byś strasznym czyścioszkiem. Coś w tym jest. Sama igła też się brudzi, więc od czasu do czasu także potrzebuje skorzystać z kąpieli, by darzyć melomanów jak najczystszym dźwiękiem.

4. Folie antystatyczne

Dziwny prezent. Kto chciałby dostać folie pod choinkę… I rzeczywiście – chociaż proponowane przeze mnie folie nie są tak oszałamiające jak piernikowa chatka, to tak naprawdę mega się przydają. Nie wyobrażam sobie wsadzić umytej płyty do starej koszulki lub przetrzymywać nowej płyty w drapiącej papierowej kopercie. A taka folia to podusia dla naszych rarytasów.

5. Folie na okładki

Jako że w przypadku winyli płyta i okładka to niemal jedno, dbać należy o to i o to :-) Folie na okładki to też prezent, który nie oszałamia spektakularnością, a ucieszy kolekcjonera. Pakowane są po 10, 50, 100…

6. Koszulka + kubek + torba zakupowa

Miłość do winyli to jak miłość do ulubionej drużyny piłkarskiej lub zespołu metalowego. Warto się nią dzielić. Dlatego z pewnością winylmaniak dziarsko będzie się nosił w designersko zaprojektowanym t-shircie o tematyce winylowej, ulubioną kawę wypije z kubka przypominającego o jego uczuciach, a po warzywa i owoce podąży z wizerunkiem gramofonu na torbie.

7. Mata do gramofonu

Są różne: filcowe, skórzane, korkowe. Działają antystatycznie i antyrezonansowo. Co ciekawe, pojawiają się na rynku różne limitowane modele przy okazji imprezy winylowej czy premiery nowego wydawnictwa. Miły, niestandardowy prezent, który nie tylko przypomni o darczyńcy przy każdym położeniu płyty na talerz, ale też wpłynie na sam dźwięk.

Dobrze: spokojnie teraz mógłbym napisać drugą część tego artykułu. Celowo pominąłem sam temat sprzętowy (założyłem, że ktoś już słucha winyli i ma przynajmniej podstawowy tor), a i tak lista pomysłów jest jeszcze długa: torby na winyle, kufry, akcesoria do kalibracji, stojaczki do ekspozycji płyty, półki na płyty. Można też kupić komuś rękawiczki antystatyczne. Wesołych Świąt!

Vertigo Slayer
#psycho7

Jestem felietonistą Psychosondy, ulubiona liczba to 7. Wszystko, co piszę w cyklu "Psycho7", jest moją subiektywną wariacją i proszę nie traktuj tego jako winylowej prawdy ostatecznej.

Zapraszamy do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  • Paweł
    Paweł 19 grudnia 2018, 12:01

    Lekarstwo, które by spowodowało by mi odeszła potrzeba wciąż kupowania płyt.