2018 / 2018

MTV Unplugged: Autentycznie

O.S.T.R.
MTV Unplugged, czyli seria akustycznych koncertów znanych i cenionych artystów, jest jedną z moich ulubionych serii koncertowych. Od zawsze ciągnęło mnie w stronę akustycznych dźwięków, a poza tym do tego projektu na przestrzeni lat zaproszono wiele ikon świata muzyki, takich jak Aerosmith, Bjork, Nirvana czy nasz krajowy Hey. Niedawno do tego grona dołączył Adam Ostrowski, znany jako O.S.T.R. - legenda polskiej sceny rap.

Muzyka *****

Płyta "MTV Unplugged: Autentycznie" jest koncertem, w którym O.S.T.R wraz zaproszonymi gośćmi, zespołem oraz oczywiście przy obecności publiczności zaprezentował nowe aranżacje utworów znanych z płyty "Życie po śmierci". Nadał  nowego oddechu swoim kompozycjom, przez co muzyka jeszcze bardziej potęguje przesłanie tego - już samego w sobie - przejmującego tekstu. 

Przy "Diagnozie" przez ciało przechodzi fala dreszczy, a jeszcze długo po przesłuchaniu całej płyty w głowie kłębią się egzystencjalne myśli. Tak samo w pamięć zapada tekst samego "Życia po śmierci", dającego nadzieję na lepsze jutro, nawet w najgorszych momentach życia. O.S.T.R jest doskonałym przykładem artysty, którego wielu spisało na straty, a on sam od kilku lat pokazuje jak bardzo się mylili. Nie inaczej jest z tą płytą. Nie można jej traktować jako kolejnego odegranego koncertu. To fala emocji i energii - pozytywnej energii od samego początku. 

Obok rapera na scenie pojawia się także sam Leszek Możdżer, który zasiadł oczywiście za fortepianem oraz wyjątkowy gość: syn rapera, Ostry Junior, który razem z ojcem wykonał  utwór "Jaki Ojciec taki Syn". Moim małym faworytem od samego początku istnienia płyty "Życie po śmierci" jest "WudźTangClan". Wersja akustyczna jest naprawę świetna! 

MTV Unplugged: Autentycznie nie ma słabego momentu. Od samego początku do końca czwartej strony to płyta kompletna. Daje jej pięć gwiazdek!

Tłoczenie *****

Seria MTV Unplugged przyzwyczaiła nas do świetnej jakości, zarówno samego nagrania, jak i późniejszego masteringu. W tym wypadku nie ma mowy o żadnym wyjątku. Całość brzmi bardzo dobrze. Na szczególne uznanie zasługuje odwzorowanie brzmienia instrumentów, które nie zostało w żaden sposób zdegradowane. Dźwięk jest bardzo bogaty w każdym paśmie - słychać i czuć go całym ciałem. 

Na odnotowanie zasługuje również świetne tłoczenie. Jak wiemy, nagrania akustyczne wymagają szczególnej uwagi, nawet najmniejszy błąd może zniweczyć cały efekt. Płyty są idealnie proste, a samo lustro płyty bez żadnej skazy. Również do samego odsłuchu nie można mieć żadnych uwag. Największe wrażenie robią ciche partie, gdzie wśród pozornej ciszy rozbrzmiewają delikatne dźwięki.

Wydanie **** i pół 

O.S.T.R. wraz z Asfalt Records przyzwyczaili swoich fanów i klientów do świetnych wydań. Okładka tej płyty to nie tylko gatefold z grubej tekstury, którą przyjemnie trzyma się w rękach. Częściowo została pokryta materiałem przypominającym w dotyku bardzo drobny papier ścierny! Sprawia to świetne wrażenie i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, współczesnych płyt. 

Jest tylko jeden mały element, który zaważył na nieznacznym zaniżeniu oceny. Całość została umieszczona w zaklejanej folii zewnętrznej, zabrakło jednak folii wewnętrznych. Drodzy wydawcy, to naprawdę bardzo ważna część, która nie tylko zapobiega zabrudzeniom, ale chroni również przed zarysowaniami! 

Wydawca: Asfalt Records 

Tłoczenie: WF FONO

Strona Psychosonda korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.